sobota, 29 marca 2014

Dusza

Rozdarta na kawałki dusza,
cierpiąca, bo cierpieć każe
tym, których kocha,
tym, którzy miłość niosą jej w darze.

Po ludzku niedoskonała,
choć pragnie wznieść się nad ludzkie słabości.
Stworzoną by ranić została
i znosić cierpienie w imię miłości.

Tuła się po świecie, przerażona własną zbrodnią.
Niby krwią splamione drżące dłonie
spływają wciąż na nowo słoną łzą.
A ilekroć na nie spojrzy, w żalu za przeszłością tonie.

Za przeszłością, której biegów zmienić już nie zdoła,
choćby gotowa była życie swe poświęcić.
Na równi staje z tymi, co spod praw wszelkich są wyjęci
i o litość, o przebaczenie pełną piersią woła.

Bo kocham Cię tak, jak kocham świat

Kocham Cię jak tlen, bez którego nie mogę żyć.
Kocham Cię jak piękny sen, który chcę co nocy śnić.
Kocham Cię jak gwiazdy, które nadają światu blask.
Kocham Cię jak wschodzącego słońca brzask.
Kocham Cię jak słońce po burzy w upalny dzień.
Kocham Cię jak muzykę grającą w rytm mojego serca drżeń.
Kocham Cię jak łagodną bryzę, wolnością pachnący wiatr.
Kocham Cię jak różowe okulary, przez które oglądam świat.
Kocham Cię jak szczęście, które rozpiera mi serce.
Kocham Cię jak świt, który daje nadzieję na lepsze.
Kocham Cię jak wiosenną zieleń, która cieszy moje oczy.
Kocham Cię jak ciepły deszcz, który nasze włosy moczy.
Kocham Cię jak refleksy zachodzącego słońca na tafli jeziora.
Kocham Cię jak pieśń ptaków, która rozbrzmiewa wiatrem niesiona.
Kocham Cię jak trzepot skrzydeł barwnych motyli.
Kocham Cię jak tęczę, która maluje się na niebie w jednej chwili.
Kocham Cię jak tysiące wspomnień, które wywołują uśmiech.
Moja miłość do Ciebie nigdy, przenigdy nie uśnie.
Jak wodę. Jak ogień. Jak światło i cień.
Kochałam, kocham i będę Cię kochać mocniej w każdy wieczności dzień.